Świat podatków kręci od jakiegoś czasu wokół walki z wyłudzeniami podatkowymi. A Jednolity Plik Kontrolny ma fiskusowi w tym pomóc. W ten sposób, że będzie wiedział o wszystkich przeprowadzanych przez nas operacjach, sprzedaży i zakupu, które zawarliśmy w ewidencji VAT. Co JPK oznacza dla najmniejszych podatników i czy fiskus na pewno będzie mógł wykorzystać przesyłane dane?

JPK, czyli właściwie co?

Jednolity Plik Kontrolny od 2018 r. będzie składany elektronicznie przez wszystkich podatników VAT. Jest to nic innego jak ewidencja dla celów VAT przesłana przez podatnika w pewnym porządku (strukturze logicznej) na serwery Ministerstwa Finansów. A co to jest ta ewidencja VAT? Ano zbiór informacji służących podatnikom VAT do sporządzenia deklaracji VAT.

Czyli zaczynając od początku – podatnicy VAT, w ramach swojej działalności, wystawiają faktury VAT i ponoszą wydatki otrzymując od swoich kontrahentów zakupowe faktury VAT. Na koniec okresu rozliczeniowego sporządzają na ich podstawie ewidencję (rejestr sprzedaży VAT, rejestr zakupów VAT). A przy pomocy danych z ewidencji sporządza się deklarację VAT. Deklaracja VAT zawiera już bardzo syntetyczne dane. Niemniej jednak większość podatników VAT co miesiąc składa do urzędu skarbowego deklarację dla tego podatku. I urząd te dane posiada. Natomiast nie posiada danych znajdujących się w ewidencjach VAT (no chyba, że wezwie o nie podatnika w toku kontroli, czynności sprawdzających itp.). I po to, teoretycznie, skarbówce potrzebne jest JPK.

Mając dane o wystawionych przez nas i otrzymanych od naszych kontrahentów fakturach fiskus może sprawdzić analizować te dane pod kątem ich prawidłowości. Załóżmy, że wystawiłem fakturę Kowalskiemu prowadzącemu działalność gospodarczą za usługi doradztwa podatkowego. Kowalski fakturę wykazał w swojej ewidencji zakupów, przez co znalazła się w danych przesłanych fiskusowi za pomocą Jednolitego Pliku Kontrolnego. Załóżmy jednak, że ja takiej faktury nie ująłem w ewidencji sprzedaży (czyli nie znalazła się ona w danych przesłanych przeze mnie za pomocą JPK). Fiskus analizując JPK Kowalskiego widzi, że Satkiewicz wystawił fakturę. Nie znajduje jednak tej faktury w moim JPK. I już jest punkt zaczepienia do wyjaśnienia całej sprawy (czy to w postaci czynności sprawdzających czy też w postaci kontroli).

Reasumując, składanie przez podatników JPK ma pomóc skarbówce w wyłapywaniu różnych anomalii, nieścisłości, które mogą być efektem błędu bądź próbą wyłudzenia podatku. Zatem cel szczytny, ale jak to wszystko wygląda w praktyce? O tym za chwilę. W tym miejscu trzeba dodać, że JPK jest składany od kilkunastu miesięcy przez większe podmioty (dużych, średnich i małych podatników). Nowością, od 2018 r., Jednolity Plik Kontrolny jest dla mikroprzedsiębiorców (a takich mamy w Polsce najwięcej!).